Pamięć
Chociaż stawu już nie ma
noszę w sobie szum łozy
plusk fali u brzegu
Zapisałem to w pamięci
jak ptak swą obecność
śladami na śniegu
Wzloty
i upadki które bolą
notuję skrzętnie
Nawet chłód
co od nieżyczliwego wieje
Często też w sercu
przynoszę do domu
krajobraz rodzinny
gdy już we mnie
do wiersza dojrzeje