Siew jest nadzieją

Gdy wiatr

Gdy wiatr
rozdmucha boże ognisko
wiosna osuszy
spłowiałe wstęgi polnych dróg
Pługi i brony
zmierzą się z rolą
a soki w pniach zaczną szeptać
odwieczną modlitwę życia
Gdy wiosna rozpali słonce
niepocieszone sanie
trafią do stodoły
i przez szczeliny będą wypatrywać
pierwszego śniegu