Po przeczytaniu książki
Po przeczytaniu książki Mistrz i Małgorzata
złożyłem sobie wyrazy uznania
Wieczorem nową szczotkę
przezornie zamknąłem w szafie
W nocy przyśnił mi się Bułhakow
Podziękował za cierpliwość i determinację
Powiedział też
że Małgorzata Nikołajewna przytyła
a jej stara szczotka
goni resztkami sił
Długo chodził po kuchni
zaglądał do kątów i niepocieszony
bez słowa wyszedł
Szczotkę do zamiatania na noc
nadal zamykam w szafie
i na koty patrzę nieufnie