Siew jest nadzieją

Wieczorne pytania

Już słońce zawiesiło
szkarłatną kurtynę
na zachodnim niebie
Dopalają się w chmurach
pogubione okruchy żaru
Czy znajdę słowa
by obraz ten
przenieść do wiersza
W jakich słowach
zatrzymać mrok
wypełzający z piwnic
stodół i dziupli

Nie odpowiem
bo noc mości kołyski
a mój wierny sen
już znalazł mnie