6.3.88
Bodajże z wtorku na środę okradziono nasz sklep spożywczy.
Ostatnio każdego roku to się nieomal zdarza. A można by zainstalować jakieś proste urządzenie alarmowe, bo przecież to prymitywni złodzieje za kradzież alkoholu się biorą, nie inaczej.
Wczoraj byłem w C. Poszedłem na groby ojca, matki, brata. Tak sobie wtedy pomyślałem, że obok ojca i matki chciałbym być pochowany.
Nie czasem w G. Zbyt wiele przykrości mnie tutaj spotyka. Tam może usłyszę poświst wiatru w drzewach z którymi razem wzrastałem.
8.3.88
Wczoraj byłem w Pałacu Kultury w Poznaniu. Byłem na połączonym spotkaniu członków Klubu Literackiego i członków SIL. Nas członków SIL było tylko dwoje: ja i Stefan C, zaś członków Klubu Literackiego było było 20 albo więcej. Impreza ta nazywała się Spotkanie przy kominku. Zorganizował ją Jerzy Grupiński który opiekuje się Klubem. Z Grupińskim już poprzednio się spotykałem, a wczoraj gdy sala opustoszała miałem dłuższą rozmowę. Ciekaw był moich wierszy. Mówił mi co robię źle, co powinienem wykreślić itd. Nie ze wszystkimi uwagami się zgadzałem.
Impreza biegła w ten sposób, że aktorka recytowała wiersz, Jerzy Grupiński zapoznał z biografią autora, a później sam autor czytał wiersz. Uczyniłem to z wielką przyjemnością, a później jeszcze raz o co mnie poproszono.
Do domu wróciłem późnym wieczorem, prawie razem żoną która była w szkole gdzie obchodzono Dzień Kobiet. Była na imprezie którą sama zorganizowała.
13.3.88
Dzisiaj całkiem zimowo. W nocy spadł śnieg i chwycił mróz, a teraz o godzinie 9.10 świeci piękne słońce. Na polach nieskażony, biały obrus. Termometr za oknem wskazuj -2 stopnie. Pamiętam lata kiedy w tym czasie siano groch, owies. W tym roku oprócz siewu nawozów samolotem nic się nie robi.
Coś W naszym życiu publicznym się zmienia. Powołano komisję która zajmie się wymazaniem białych plam w stosunkach polsko-radzieckich. Mówi się o tym głośno nawet w Sejmie. Sprawa porozumienia Ribbentrop-Mołotow w roku 1939, sprawa zamordowania polskich oficerów w Katyniu, zaginięcia niektórych osobistości politycznych Polski. Inaczej mówiąc, jawność sięga również głębszych warstw dwustronnych stosunków.