Białe kule dni

Gdybym rozumiał

Gdybym rozumiał mowę drzew
zamieszkałbym w lesie
pilnie bym się wsłuchiwał w to
co wieść leśna niesie

Gdybym rozumiał mowę traw
sercem bym chłonął każde zdanie
dnie spędzałbym pośród łąk
a noce na sianie

Gdybym rozumiał mowę zbóż
snopy jak synów bym pieścił
napisałbym wielką księgę
polnych opowieści

Ale nic na to nie poradzę
z roślinami rozmawiać me umiem
dlatego mieszkam wśród ludzi
których czasem… też nie rozumiem