Białe kule dni

Dzieciństwo moje

W dzieciństwo moje
wchodzę jak do lasu
w którym znam każde drzewo
Tutaj często pochylam się nisko
by pochwycić wątek nowego wiersza
Nad dzieciństwem moim
wisiał obraz—
„Guernica” tamtych lat
na którym zmagały się bestie
który emanował grozą
zniszczeniem i jękiem umierających
na którym dymy Auschwitz
przeczyły słońcu, człowieczeństwu i Bogu
Dzieciństwo moje
jakże dalekie i okaleczone

Daremnie staram się dzisiaj
ukryć blizny

14 października 1998 roku