Maszynopis

Idąc przez wieś

Tak tutaj cicho
o poranku
jakby wszystkie dźwięki uleciały
by nasycić dzwony
Pszeniczne łany
osaczyły wioskę
a nę progach domów
podkowy ciasno
obejmują szczęście

Tak tutaj cicho
o poranku
Za opłotkami
polne grusze
w owoce swe
garną posmak
naszych cierpkich chwil.