Przyjdź w tę noc
Jeszcze okruchy twe
na polach zbieram
Jeszcze krwi mej
szemrzą zdroje
a już drżę
jak liść na wietrze
i o ciebie się niepokoję
Przychodzisz do mnie
tak rzadko
nie jak dawniej
o każdej porze
Przyjdź dzisiaj poezjo
serce swe
dla ciebie otworzę
Przyjdź w tę noc
gdy Chrystus się rodzi
Przecież pragnę tak niewiele
Zapalę świeczki na choince
i opłatkiem
z tobą się podzielę.