Maszynopis

Skowronek

Spiewał skowronek nad polem
nie wadził nikomu,
lecz Tomek zapragnął
by śpiewał mu w domu.

Złapał w sidła biedaka
i w klatce uwięził.
Dał mu wody w spodeczku,
jedzenia nie szczędził.

Ale ptaszek nic nie pił.
Obiad tez stał nietknięty.
Szare piórka nastroszył.
Milczał jak zaklęty.

Tomek z wielką troską
spoglądał na niego.
Dlaczego smutny jest ptak?
Kto powie dlaczego?