Kurpiowskie wycinanki

Załkała łąka

Załkała łąka gdy brzękła kosa,
łzy jak paciorki zalśniły.
Stokrotki – gwiazdy hen na niebiosach –
spokojnie głowy zwiesiły.
Załkała łąka brzękotem kosy,
załkała szczerze, żałośnie.
I monotonną ciszę w krąg płoszy,
drgawki ją trzęsą bolesne.
I płacze łąka złotymi łzami,
płacze poranek takimiż,
a kosiarz wzdycha- moi kochani –
czy może płacze wraz z nimi?

Maj, 1960 rok